Moja historia

Odkryłam na nowo… swoją Małą Amerykę:)

Bardzo intrygujący tytuł, jednak w pełni opisuje to, co dzisiaj przez cały dzień kołatało się w mojej głowie. To fakt – ostatnimi czasy bardziej skupiłam się na młodszym, bo potrzebuje więcej uwagi, pomocy i „ogarnięcia” wokół siebie. Starsza była po prostu starszą. Moją kochaną malutką córeczką. Zupełnie nie zauważyłam momentu, kiedy z „dzidziusia” stała się …

Czas na pozytywną energię!

Dostałam małego pstryczka w nos. Ponoć za bardzo ostatnio smęcę. Ok, czas na chwilę odmiany. Sesja już prawie za mną. A jakże! Kto da sobie radę, jeśli nie ja? Usiadłam dzisiaj do nadrabiania wszelakich Internetowych zaległości. Zapowiada się kilka ciekawych projektów! Już nie mogę się doczekać 🙂 Oby przetrwać jeszcze ostatni tydzień pracy – od …

Praca na cały etat

Mamo daj pić/jeść/zapal światło/daj skarpetki/podnieś brata bo upadł/wytrzyj nos/zabierz go stamtąd/daj leki/przytul/włącz bajkę (…) Bycie matką to praca na pełen etat, bez możliwości urlopu. Jak więc pogodzić samotne macierzyństwo, studia (sesję), pracę, własną firmę, własne przeziębienie, sprawy przeprowadzkowo-życiowe i multum innych spraw na już? I będzie mi taki jeden z drugim wypominał, że na uczelni …

W poszukiwaniu szczęścia…

Wracając dzisiaj do domu zaczęłam się zastanawiać… Do czego ja tak naprawdę dążę? Wiecznie szukam szczęścia, wiążę je po kolei z różnymi osobami, miejscami, zachowaniami, czy sytuacjami. Cały czas coś zmieniam, ulepszam, modyfikuję z myślą, że może tym razem to będzie to? Nie wiem ile mieszkań po drodze zmieniłam, miejscowości, w których mieszkałam, ile planów …

Szczęście?

Zastanawiałeś się kiedyś, czym jest dla Ciebie szczęście? Warto pomyśleć i zadać sobie pytanie: co naprawdę mnie uszczęśliwia?Ja dziś w czasie dużej ilości nauki i przeglądanych notatek zaczęłam się własnie zastanawiać… Moje szczęście to przede wszystkim ukochane dzieci, rodzina i każda chwila z nimi spędzona, miłość, która dodaje skrzydeł i pozwala codziennie rano budzić się …

Teatr życia

Ostatnio coraz częściej mam wrażenie, że moje życie to odgrywanie jakiegoś z góry wyreżyserowanego przedstawienia. Każdy aktor ma swoją rolę, którą musi „odbębnić”, a ja to już zupełnie czuję się jak jakaś marionetka. Wydaje mi się, jakbym była cały czas sterowana i pociągana za specjalne sznureczki, co by na pewno zrobić wszystko tak, jak powinnam. …

Miłość?

Pewien czas temu, bardzo bliska mi osoba zapytała mnie o coś, na co bardzo ciężko było mi znaleźć odpowiedź… Pytanie dotyczyło bowiem miłości. Czym ona wlaściwie jest? Dokładniej – pytanie dotyczyło stricte kwestii uczucia między dwojgiem bliskich sobie osób. Wtedy mogłam wysnuć pewne śmiałe tezy, opierając się wyłącznie na teorii i znanych mi przykładach z …

A może by tak… ?

Wpadł mi do głowy zupełnie oczywisty pomysł… Marzę o tym, żeby w końcu napisać książkę. Jak się za to zabrać? Postanowiłam założyć innego, nowego, anonimowego bloga i na nim zacząć tworzyć historię, którą kiedyś wydam. Tak, to moje postanowienie na ten tydzień:-) Może uda Wam się jakoś odnaleźć mnie w sieci… Kto wie:) Postanowienie z …