Kiedy wymagasz od siebie zbyt wiele.

Znasz to? Wszyscy mogą się mylić, popełniać błędy, poddawać się. Wszyscy mogą zmieniać plany, cele i marzenia. Wszyscy mogą z czegoś rezygnować, akceptować swoje porażki i upadać. Wszyscy, ale nie Ty. Prawda?

Ja znam to aż za bardzo. Wymagam od siebie zbyt wiele i często się na tym łapię. Chcę jak najwięcej, jak najszybciej i jak najlepiej. Tylko nie dla siebie – dla innych. Dla ludzi, na których mi zależy. Dla osób, które są mi bliskie. Czasem czuję, że to już zbyt wiele. Że tak się nie da. Czasem próbuję dać sobie szansę na popełnianie błędów, ale za chwilę ją zabieram. Nie mogę. Po prostu nie mogę.

Ten perfekcjonizm jest dobijający. To ciągłe niezadowolenie z własnego odbicia w lustrze, własnych osiągnięć i pracy. Porównywanie się. Dowalanie samej sobie.

Czas z tym skończyć. Tak dłużej się nie da! Nie musisz być doskonała i najlepsza w każdej dziedzinie życia. Nie musisz robić wszystkiego perfekcyjnie. Nie musisz zawsze wygrywać. Ani Ty, ani ja, ani ona, ani one. Nikt.

Nie musisz słuchać hejtu, „dobrych rad” i „konstruktywnej krytyki”. Niczego nie musisz. I ja też nie muszę.

Zróbmy to razem, dobra? Zacznijmy wreszcie cieszyć się każdym dniem. Doceniajmy każdy uśmiech, gest, słowo. Zaakceptujmy siebie takimi, jacy jesteśmy.

Przestańmy wpisywać się w czyjeś oczekiwania. Przestańmy analizować, czy to, co robimy spodoba się innym. Przestańmy tak mocno chcieć – zacznijmy działać.

 

Dziś.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *